Wyzwanie czytelnicze - karta pracy do pobrania :)
Nowy rok szkolny rozhulał się już na dobre, a wraz z nim zrodziły się nowe pomysły i potrzeby. Jakoś tak mi się ułożyło w tym roku, że jedna z klas ma zestaw bardzo krótkich lektur, co wywołuje u jednych euforyczne podrygiwania, u innych natomiast jęki zawodu. Zarówno na pierwszych, jak i na drugich wymyśliłam najprostszy sposób - wyzwanie czytelnicze, które ochoczo nagrodzę dodatkowym stopniem. Zabawa polega na wypełnieniu karty pracy, dotyczącej nadobowiązkowo przeczytanej książki, ale o nie, nie... nie zupełnie dowolnej. Już widzę te "nadprogramowo" przeczytane "Pimpusie Sadełka" wygrzebane z zamierzchłej przeszłości czytelniczej w nadziei otrzymania piątki i hurtowo wypełniane karty kolejnych części "Baśnioboru". Nie. W wyzwaniu chodzi o to, aby odkryć coś nowego. Coś, co przeczytało się specjalnie w tym celu - zatem w grę wchodzą wszystkie książki, nie będące na liście omawianych w klasie lektur, za to we fragmentach znajdujące się w podręczniku. Ja...