Posty

Wyświetlam posty z etykietą Szanowni Państwo

Jasna strona korespondencji - podsumowanie semestru

Obraz
  Znacie ten obrazek, który przedstawia, jak to dawniej skruszony z powodów ocen bywał uczeń, a teraz skruszony bywa nauczyciel? Powodem skruchy (poczucia winy, strachu) jednego i drugiego nie są zresztą same stopnie, ale reakcja rodziców - oni jedni nie zmieniają się na tym rysunku prawie wcale. Stale osadzeni są w roli tych, na których spoczywa ostateczna odpowiedzialność wyegzekwowania efektów nauczania. Kluczem do ułożenia relacji z rodzicami jest uwolnienie ich z poczucia tej odpowiedzialności. Nadszedł koniec semestru - czas trudny dla wszystkich.  Warto jednak w natłoku przyjmowania ostatnich, rozpaczliwych poprawek, uzupełnień wszelkiej maści, wypełniania stert dokumentów i pisania sprawozdań, których i tak nikt nie czyta -  znaleźć czas na napisanie krótkiego podsumowania, które wyślemy do rodziców. Kilka zwięzłych, ludzkich i pogodnych zdań o tym jak minął semestr, garść planów na następne miesiące. Bez szczegółów programowych (kto by to zniósł) - raczej to, co ...