Posty

Wyświetlam posty z etykietą Praca z klasą

Potęga hałasu - czyli jak zapanować nad e-ciszą

Obraz
Stare, dobre czasy, środek stacjonarnej lekcji. Właśnie w najlepsze odgrywamy scenkę z wiersza Twardowskiego, wiecie, tego, który zaczyna się od słów „ryczą w klasie”, nad wyraz zresztą udatnie, kiedy uchylają się drzwi i w szparze pojawia się czyjaś zatroskana głowa: - Sorry - czytam z ruchu warg. - Wydawało mi się, że cię tu nie ma. Cóż, jestem. Po prostu nigdy szczególnie nie zależało mi na tym, aby wsłuchiwać się na lekcji w brzęczenie much czy tykanie zegara i nie bałam się podejmowania aktywności, powodujących… hm, pewne odstępstwa od akustycznej normy.  Miewałam jednak w chwilach takich odwiedzin niemiłe poczucie, że hałas, który generuję, świadczy źle o mnie jako o nauczycielu i bywało, że próbowałam później hałasować po cichu, co poza niezapomnianą scenką pantomimicznych okrzyków, nie przynosiło nikomu specjalnych korzyści.  Bo hałas trzeba zrozumieć, znaleźć dla niego miejsce, oswoić i korzystać z niego, dokładnie tak, jak korzysta się z innych środków wyrazu - tylko...